środa, 8 maja 2019

NOWA RUDA JEST MOIM AZYLEM


Zbierając materiały do Kroniki Piasta pozwoliliśmy sobie złożyć wizytę u kolejnego byłego zawodnika naszego Klubu.
Mariusz Stelmach zapisał całkiem przyzwoitą kartę w mocnym onegdaj Śląsku Wrocław, a na szczeblu dawnej pierwszej ligi występował również w Stali Stalowa Wola. Do udanej kariery startował jednak w Nowej Rudzie i jak podkreśla – wiele zawdzięcza jednemu z tutejszych szkoleniowców. Blisko półtoragodzinna pogawędka, którą odbyliśmy z naszym rozmówcą, tylko potwierdziła pozytywne reakcje internautów, pojawiające się w chwili publikacji wspólnego zdjęcia. Wymiana poglądów z Mariuszem Stelmachem to każdorazowo spora przyjemność. Nie inaczej było i tym razem.
Zapraszamy do lektury.

wtorek, 23 kwietnia 2019

TU GRALIŚMY W DRUGIEJ LIDZE – POLONIA BYTOM



W ramach cyklu - „ Tu graliśmy w II lidze ” prezentujemy niezwykle zasłużoną dla polskiego futbolu Polonię Bytom. Drugoligowe spotkania pomiędzy drużynami Piasta i Polonii zawsze obfitowały w emocje, przyjrzyjmy się zatem jak to onegdaj w tej rywalizacji bywało…

piątek, 8 marca 2019

WIERZĘ W TEN ZESPÓŁ



Piast Nowa Ruda – Kronika : Co u Ciebie słychać ? Jak się miewasz po operacji?
Natalia Muczyńska : Dziękuję, wszystko dobrze. 27 lutego przeszłam 3 – godzinny zabieg osteotomii derotacyjnej kości udowej i osteotomii guzowatości piszczelowej. Wszystko poszło dobrze i chociaż pierwsze dni po zabiegu były dla mnie trudne, teraz czuję się coraz lepiej. Rozpoczęłam już rehabilitację i żmudną walkę o powrót do pełnej sprawności.
Nie mogę się doczekać powrotu do pracy i treningów.
PNR – K : Cieszymy się, że operacja zakończyła się sukcesem. Przy wsparciu, jakie otrzymałaś od mieszkańców naszego miasta, nie mogło być inaczej.
NM : Tak, pomoc ludzi i akcje charytatywne na zawsze pozostaną w mojej pamięci.
W grudniu ubiegłego roku dowiedziałam się, że nieodzowny będzie zabieg mojej prawej nogi. I tu zaczęły się schody. Czas oczekiwania z Narodowego Funduszu Zdrowia na konkretny termin wynosiłby 2-3 lata. Z kolei koszt prywatnego leczenia oscylował w kwocie około 15. tysięcy złotych. Znalazłam się w kropce.
Tymczasem, ku mej ogromnej radości, z pomocą wyruszyły koleżanki ze szkoły, organizując pomoc na portalu zrzutka.pl. Nie do końca wierzyłam w powodzenie tej misji, gdy jednak w szybkim tempie zaczęły pojawiać się pieniądze, mej radości nie było końca.

niedziela, 17 lutego 2019

TO BARDZO WYMAGAJĄCA DYSCYPLINA



Jak powszechnie wiadomo, osią naszych zainteresowań są dzieje futbolowej sekcji noworudzkiego Piasta. Tym razem postanowiliśmy przestawić sylwetkę młodej dziewczyny, godnie reprezentującej barwy naszego Klubu w innej dyscyplinie sportu.
Komu nieobce są wyrzeczenia związane z jeździectwem, temu ... konia z rzędem. Z prawdziwą przyjemnością zapraszamy do lektury wywiadu z Lechosławem Palczakiem, ojcem Natalii.

piątek, 18 stycznia 2019

TU GRALIŚMY W II LIDZE- STILON GORZÓW


Początki gorzowskiego klubu sięgają 1947 roku, gdy zorganizowano boisko piłkarskie i utworzono koło sportowe o wdzięcznej nazwie - Jedwabnik .

czwartek, 3 stycznia 2019

Z SENTYMENTEM WSPOMINAM CZAS W NOWEJ RUDZIE



Urlop w Świnoujściu, spędzany przez jednego z nas, stał się okazją do spotkania z kolejnym byłym zawodnikiem naszego Klubu.
Robert Prokopowicz to rozpoznawalna postać w Szczecinie. Jak sam podkreśla, do dziś bywa podpytywany przez tamtejszych kibiców o kulisy legendarnego spotkania z włoską Veroną, czy rywalizację o tytuł mistrza Polski w sezonie 1986/87.
Pozyskanie gracza z tak bogatym piłkarskim CV znamionowało ówczesne możliwości działaczy i ambicje noworudzkiego Piasta.
Dlaczego zatem edycja 1988/89 zakończyła się rozczarowaniem dla piłkarskiej Nowej Rudy?
Jak rozmówca Sebastiana wspomina okres spędzony w naszym urokliwym miasteczku?
Zapraszamy do pierwszego w Nowym Roku wywiadu umieszczonego na naszej stronie.
Miłej lektury !

wtorek, 27 listopada 2018

Z KOLEGAMI Z PIASTA ŻEGNAŁEM SIĘ PRZEZ TYDZIEŃ.



Pomoc i zaangażowanie Ryszarda Rosiaka zaowocowały nawiązaniem znajomości z kolejnym byłym zawodnikiem noworudzkiego Piasta.
Zbigniew Kuleszo reprezentował barwy naszego zespołu w latach 1978-1982.
W tym okresie zielono-biało-czarni zawzięcie rywalizowali o awans do III ligi, co ostatecznie nie stało się udziałem Pana Zbigniewa.
Pełną humoru konwersację przeprowadzoną w wałbrzyskim Aqua Zdroju co i rusz przerywały telefony do naszego rozmówcy.